Z ŻYCIA BŁAŻOWSKIEJ BIBLIOTEKI

GOŚCIMY

Odwiedza nas 91 gości oraz 0 użytkowników.

ILOŚĆ ODSŁON STRONY

2655938
Dzisiaj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Od początku
1097
12505
30428
2655938


Twój IP:54.81.110.186

Ubieranie choinki to jedna z najpiękniejszych tradycji świątecznych. Trudno wyobrazić sobie Boże Narodzenie bez przystrojonej choinki, nawet jeśli nie występuje w tradycyjnej formie żywego drzewka bożonarodzeniowego z bombkami i kolorowymi lampkami. Ubieranie choinki przyjęło się w katolickich domach. Jednak nie tak od razu zostało zaaprobowane przez Kościół katolicki. Tradycja ta pochodziła od pogan i miała charakter magicznego rytuału mającego zapewnić ludziom bezpieczeństwo, dostatek, zdrowie oraz szczęście. Dekoracje na choince były swego rodzaju talizmanem dla domu i miały chronić go przed złymi duchami.

Tradycyjnie ubiera się sosnę lub jodłę. Według ludowych wierzeń, drzewo iglaste jest uważane za symbol życia, odradzania się, trwania i płodności, zaś wedle wierzeń kościelnych, zieleń choinki symbolizuje nadzieję, witalność i narodziny życia.

W drzewku bożonarodzeniowym możemy zobaczyć zarówno świecką, jak i kościelną symbolikę.

15 grudnia 2017 r., jak już nakazuje tradycja, do błażowskiej biblioteki zawitały przedszkolaki ze świątecznymi ozdobami, a była to grupa Gumisiów, które przyszły z paniami Haliną Piszcz, Katarzyną Cag i Joanną Patrońską. Dzieci przyszły przystroić świąteczne drzewko. Najpierw rozmawialiśmy o świętach oglądając prezentację o tradycji świat Bożego Narodzenia. Potem ubieraliśmy choinkę w kolorowe, przygotowane przez dzieci ozdoby, śpiewając przy tym piękne kolędy i pastorałki. Na koniec nasze drzewko ozdobiliśmy bardzo długim, długim łańcuchem. Wszyscy pracownicy biblioteki otrzymali świąteczne życzenia i gwiazdę betlejemską, która zdobi naszą bibliotekę.

Ubierając choinkę chyba każdy z nas wraca wspomnieniami do dzieciństwa - sama nie mogłam doczekać się, kiedy mój tata zniesie ze strychu wiklinowy kosz, w którym były przechowywane skarby na choinkę. Oczywiście nie były tak kolorowe jak teraz, ale dla mnie były najpiękniejsze. Od kilkunastu lat nie ma już wiklinowego koszyka ani osób, które były nam bliskie, z którymi już nigdy nie usiądziemy do stołu wigilijnego ponieważ  już odeszli.  

Anna Heller

Więcej zdjęć w galerii.