Z ŻYCIA BŁAŻOWSKIEJ BIBLIOTEKI

GOŚCIMY

Odwiedza nas 391 gości oraz 0 użytkowników.

ILOŚĆ ODSŁON STRONY

2456848
Dzisiaj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Od początku
129
8000
32154
2456848


Twój IP:54.144.14.134

22 stycznia 2018 r. w Dzień Dziadka filia biblioteki publicznej w Futomie gościła 3-, 4-latki z paniami Agnieszką Sochą i Moniką Wielgos. W tym pięknym i miłym dniu, kiedy swoje święto obchodzą dziadkowie, a dzień wcześniej kochane babcie, milusińscy składali swoje, słodkie życzenia dla nich. Bibliotekarka opowiedziała dzieciom historię chłopca o imieniu Andi, który nie miał swojej babci. Oczywiście miał rodziców, rodzeństwo, dom z ogrodem, a w ogrodzie rosła, piękna jabłoń. Wszystkie dzieci z jego ulicy miały babcie, tylko on z tego powodu był smutny. Często lubił przesiadywać na jabłoni i tam właśnie w jego wyobraźni powstał portret wyimaginowanej babci. Wymyślona babcia Andiego to super, hiper kobieta. Ubiera się szałowo, pływa żaglowcem, poluje na tygrysy, jeździ na najbardziej przerażających kolejkach w Wesołym Miasteczku, a jej torebka – czy raczej worek – jest kopalnią ciekawych rzeczy, i to bez dna.  I tak Andi ze swoją wymyśloną babcią przeżywa ciekawe przygody, ale do czasu. W pewnym momencie na ich ulicę przybywa starsza pani, która zamieszka obok. Potrzebuje ona pomocy w urządzeniu mieszkania i wnoszeniu do niego różnych rzeczy. Nowa sąsiadka okazuje się ciepłą, serdeczną osobą, która lubi Andiego i na wszystko ma odpowiedź. Andi odkrywa, że spędzenie czasu z sąsiadką sprawia mu większą przyjemność niż spędzanie czasu z babcią na jabłoni. I stała się rzecz niebywała - Andi pomyślał ,,najpierw nie miałem żadnej babci – a teraz mam aż dwie – i jednej mogę opowiadać o drugiej…” Ta historia pochodzi z książeczki austriackiej pisarki Miry Lobe, którą warto przeczytać jako pierwsze książki dzieciom. Nie obyło się również bez piosenek i życzeń, które dzieci wypowiadały dla swoich babć i dziadków. Życzymy więc wszystkim babciom i dziadkom samych radosnych, słonecznych dni, dużo optymizmu i szczęścia oraz pociechy ze swoich wnucząt.

Danuta Drewniak