Z ŻYCIA BŁAŻOWSKIEJ BIBLIOTEKI

GOŚCIMY

Odwiedza nas 89 gości oraz 0 użytkowników.

ILOŚĆ ODSŁON STRONY

3322341
Dzisiaj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Od początku
338
5429
38453
3322341


Twój IP:54.242.193.41

Podczas czerwcowego spotkania miłośników dobrej książki omawiana była książka Doroty Schrammek pt. „Tam, gdzie czekał anioł”.
Dorota Schrammek to polska pisarka związana z Pomorzem i autorka takich powieści obyczajowych, jak: „Horyzonty uczuć”, „Dom, którego nie było”, „Niepełka”, „Wiatr wspomnień”, „Na brzegu życia”.
Pisarka pochodzi z Rudek- maleńkiej wsi znajdującej się opodal Wałcza. Jest matką trójki dzieci. Lubi zajmować się ogródkiem i najchętniej spędza czas z rodziną.
"Tam, gdzie czekał anioł" autorstwa Doroty Schrammek to piękna, ciepła, momentami wzruszająca historia, pełna nadziei i wiary w drugiego człowieka.
Bohaterką powieści jest Beata, kobieta po czterdziestce, która ma dorosłe, studiujące dzieci, męża, pracę i nie spodziewa się wiele od życia. Nagła utrata pracy i zawód spowodowany zdradą męża dają jej impuls do dokonania zmian w życiu. Kobieta przyjmuje posadę opiekunki starszego niemieckiego małżeństwa. Zawsze lubiła język niemiecki, zatem teraz ma szansę go podszlifować, a przy okazji uciec na jakiś czas od dotychczasowego życia, w którym zajmowała się odgrywaniem ról: matki, żony, synowej, zapominając o sobie samej. Szok wywołany życiem w innej kulturze pozwala jej spojrzeć na swoje problemy z dystansem. Beata poznaje ludzi, którzy stają się jej aniołami, a niecodzienne sploty wydarzeń przynoszą pozytywne zmiany nie tylko w jej życiu.
Nie byłoby tej opowieści bez aniołów, które pełnią w niej ogromną rolę. Są wszędzie – stanowią elementy kolekcji starszej pani, którą opiekuje się Beata, pojawiają się jako pomniki, znajdowane przypadkiem figurki, ale - przede wszystkim - jako dobrzy ludzie, bezinteresownie niosący pomoc innym.
Powieść Doroty Schrammek pozwala uwierzyć na nowo w siłę miłości i wybaczania. Niesie też nadzieję- bohaterowie odnajdują bowiem swoje połówki, czy raczej prywatne anioły.

Renata Brzęk