Czas płynie bardzo szybko, już mamy kwiecień i pierwsze kwietniowe spotkanie Koła Przyjaciół Biblioteki jest już za nami, a jeszcze nic nie napisałam o marcu.
Oczywiście spotykałyśmy się regularnie, co tydzień. Za nami wspólne świętowanie Dnia Kobiet – było pięknie. Wasze własnoręcznie wykonane upominki zachwycały i pokazały, jak wiele talentów kryje się w naszej grupie. Mamy wśród nas osoby o zdolnościach krawieckich, florystycznych, artystycznych a nawet pisarskich. Opowiadanie, które otrzymałam sprawiło, że w oku zakręciła mi się łza. Dowiedziałam się również czego dotyczyły tajemnicze rozmowy dziewczyn. To podsumuję tylko jednym zdaniem: DZIĘKUJĘ za zaufanie, pamięć i wyjątkową niespodziankę.
Kolejne nasze spotkania były czasem rozmów o książkach, wspólnej zabawy, przygotowań do działań promujących czytelnictwo, ale też okazją do rozmów na tematy ważne ale i o błahostkach. Bardzo się cieszę i jestem wdzięczna za zaufanie jakim mnie obdarzacie, dziękuję też za cierpliwość w tłumaczeniu Waszego „języka komunikacji” – ostatnio dowiedziałam się, że moje pisane na grupie „acha” nie jest tym samym „acha” dla nastolatków… To oznacza, że chyba się starzeję.
Joanna Bałutowska – Bialic








