Kiedy myślimy o Adamie Mickiewiczu, najczęściej staje nam przed oczami wieszcz w pomnikowej odsłonie: dojrzały, poważny mężczyzna o nieco surowym wzroku, autor fundamentalnych dzieł naszej literatury i towarzysz szkolnych lat wielu pokoleń. W tym roku to właśnie jego arcydzieło „Dziady” stało się lekturą piętnastej edycji Narodowego Czytania, w które nasza biblioteka jak zawsze z dumą się włącza. Już 13 września w budynku dawnej szkoły na Wilczaku wybrzmią fragmenty tego niezwykłego utworu.
Ta edycja przyniosła nam jednak dodatkową niespodziankę. Z ogromną radością przyjęliśmy zaproszenie Eweliny Szumskiej, uczącej języka polskiego w Szkole Podstawowej w Piątkowej, do wspólnej lektury „Dziadów” z uczniami starszych klas. Postanowiliśmy skoncentrować się na części II dramatu. Zależało nam, aby czytanie „Dziadów” nie przypominało wykładu ani akademii, ale by znaleźć taką formę, która zaangażowałaby każdego z uczniów. Stąd zrodziła się myśl, aby wykorzystać formułę czytania performatywnego, łączącego tradycyjne czytanie tekstu z elementami spektaklu. Pozwoliło to na obsadzenie kilkorga nastolatków w konkretnych rolach widm przybywających na obrzęd, podczas gdy wszyscy pozostali tworzyli oba obecne w tekście chóry.
Środowy poranek 9 września pozwolił nam zobaczyć owoce tego niespodziewanego, ale niezwykle pięknego partnerstwa. Kiedy z dyrektor Anną Heller dotarłyśmy do szkoły w Piątkowej, czekała na nas sala z przygotowaną scenografią i podekscytowani uczniowie wraz z nauczycielami. Ostatnie uwagi i poprawki strojów, a po nich krótka gawęda o okolicznościach, w jakich Mickiewicz pisał drugą część „Dziadów” i samym tytułowym obrzędzie. Po chwili chór rozpoczął nasze czytanie jednym z najbardziej chyba znanych literackich fragmentów: „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?”. Moja miłość do sceny mogła się zrealizować w roli Guślarza. Wspierały mnie: Anna Heller jako Starzec oraz Ewelina Szumska kierująca chórami. Towarzyszyli nam wspaniali uczniowie klas 6–8, którzy z zaangażowaniem wcielili się w swoje postacie. Na prośbę uczniów i nauczycieli młodszych klas, na kolejnej godzinie lekcyjnej „przeczytaliśmy” „Dziady” raz jeszcze, specjalnie dla nich. Było to dla nas naprawdę piękne przeżycie.
Składamy serdeczne podziękowania dyrektorowi szkoły Stanisławowi Kozłowskiemu i Ewelinie Szumskiej za zaproszenie do tej literacko-scenicznej współpracy. Dziękujemy też uczniom za ich otwartość i gotowość do spróbowania czegoś nowego. Razem ożywiliśmy tekst wielkiego romantyka i przypomnieliśmy sobie słowa, które poza ponadczasową literacką wartością niosą też, nadal aktualne, przesłanie moralne. Wciąż przypominają nam, że miarą naszego człowieczeństwa jest to, ile potrafimy dać z siebie innym.
Magdalena Kowalska-Cheffey





