Dzień Pierwszej Pomocy z biblioteką z Nowego Borku
12 września obchodziliśmy Dzień Pierwszej Pomocy. Tak więc w poniedziałek 14 września pomyślałam, że jest to doskonała okazja, aby przypomnieć dzieciom ze świetlicy w Szkole Podstawowej w Nowym Borku, że każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której druga osoba będzie potrzebowała pomocy. Podczas spotkania dzieci dowiedziały się, czym jest pierwsza pomoc, kto może jej udzielać oraz o czym należy pamiętać, zanim przystąpimy do pomagania drugiej osobie. Rozmawialiśmy między innymi o tym, że najważniejsze jest zachowanie spokoju, zadbanie o własne bezpieczeństwo, sprawdzenie, czy poszkodowany reaguje, oraz wezwanie odpowiedniej pomocy. Dzieci przypomniały sobie również numery alarmowe 112 i 999 oraz dowiedziały się, że w sytuacji zagrożenia życia należy jak najszybciej poprosić o pomoc osobę dorosłą i wezwać służby ratunkowe. Jedną z atrakcji spotkania było wspólne zaglądnięcie do apteczki pierwszej pomocy. Dzieci mogły zobaczyć, co znajduje się w środku apteczki, oraz dowiedzieć się, do czego służą poszczególne rzeczy. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu okazało się, że uczniowie doskonale orientują się w temacie i potrafili samodzielnie wymienić niektóre przedmioty, które powinny znaleźć się w apteczce. Bez problemu rozpoznały między innymi bandaże, plastry czy rękawiczki jednorazowe. Nie zabrakło również części praktycznej, na którą dzieci czekały z dużym zniecierpliwieniem. Wspólnie ćwiczyliśmy udzielanie pomocy pluszowemu misiowi. Dzieci miały możliwość przećwiczenia podstawowych czynności związanych z resuscytacją na specjalnie przygotowanym misiu, a następnie wcieliły się w rolę małych ratowników i opatrzyły skaleczoną łapkę naszego pluszowego pacjenta. Było przy tym sporo emocji, ale przede wszystkim nauki poprzez zabawę. Dużą atrakcją okazał się również koc termiczny. Każde dziecko mogło zobaczyć, jak wygląda i do czego służy, a następnie na chwilę „zamienić się” w osobę, której trzeba udzielić pomocy i ogrzać ją pod kocem termicznym. Podczas zajęć przypomnieliśmy sobie, że udzielając pierwszej pomocy, powinniśmy przede wszystkim zachować spokój, zadbać o własne bezpieczeństwo, ocenić sytuację, wezwać pomoc i postępować zgodnie z naszymi możliwościami oraz instrukcjami dyspozytora numeru alarmowego. Dzieci przekonały się, że nie trzeba być lekarzem ani ratownikiem, aby pomóc, czasami najważniejsze jest po prostu nie przejść obojętnie obok osoby potrzebującej pomocy i wiedzieć, kogo należy o nią poprosić. Spotkanie pokazało, że nauka pierwszej pomocy wcale nie musi być trudna ani nudna. Wręcz przeciwnie, może być ciekawą przygodą, podczas której można jednocześnie zdobywać ważną wiedzę, ćwiczyć praktyczne umiejętności i świetnie się bawić.
Kinga Rybka







